Zobacz projekty Stowarzyszenia

Jej wesele było skutkiem nieporozumienia. Goście grali na nim w karty i rozbijali piñatę ze słodyczami, a ona piła bezalkoholowe drinki. Milena od prawie 2 lat przekonuje, że wesele nie musi być męczące i sztampowe. Jak zorganizować imprezę, na której nawet weselny sceptyk poczuje się dobrze? Oto sekretne rady autorki bloga Niepoprawna Panna Młoda!

fot. Fabryka Kreatywna


fot. Fabryka Kreatywna

Piszesz, że blog to dla Ciebie sposób na oswojenie się z rolą Panny Młodej i „wygodne” wesele. Zdążyłaś się dzięki niemu oswoić jeszcze przed ślubem?

Chyba nie. Zakładając bloga myślałam sobie: Założę, może przyzwyczaję się do tego, że będę Panną Młodą, może odrobinkę zarażę się ślubnym entuzjazmem. Nadal, nawet po ślubie, wyobrażenie sobie siebie jako „kobiety w bieli” jest mi obce, ale za to pierwszy raz w życiu lubię śluby i wesela!

A jak powinno wyglądać wesele idealne?

Najlepiej, aby było na totalnym luzie. Z niewymuszonym uśmiechem, bez zbędnego stresu i koniecznie… wygodne! Takie, aby Para Młoda mogła się na nim czuć komfortowo i być w pełni sobą.

Wygodne, czyli „bez orkiestry przed domem, w krótkiej sukience i bez welonu, w kolorowych butach, bez oczepin”?

Słowo „wygodne” oznacza dla mnie pozbycie się wszystkiego, z czym czułabym się źle. Nie chciałam tańczyć, część naszych gości podobnie, więc musiałam zadbać o inne rozrywki. Przykładowo w postaci gier plenerowych. Nie piję alkoholu i nie chcę po raz pięćdziesiąty się z tego tłumaczyć, więc zdecydowałam się na barmanów, którzy dbali o moje bezalkoholowe drinki.

Czyli zamiast narzekać, trzeba myśleć kreatywnie?

Ja bym powiedziała, że trzeba mieć odrobinę wyobraźni i odwagi do realizacji pomysłów. Kilka osób pytało mnie co będzie, jeśli pogoda będzie piękna, goście będą chcieli siedzieć na zewnątrz i korzystać z gier, a parkiet będzie przerażająco pusty. Dla mnie to nie byłoby problemem, byłby pusty i tyle. Ważniejsze, aby każdy mógł się bawić i spędzać czas tak, jak chce.

Wiele par godzi się na tradycyjne wesele ze względu na rodziców. Co byś im doradziła?

Proponuję uświadomić sobie trzy rzeczy. Po pierwsze, to jedyny dzień w życiu, w którym mamy możliwość zorganizowania ślubu po swojemu – ewentualnie za 30 lat możemy tę przyjemność odebrać swojemu dziecku. Po drugie, nie mama ani babcia, ale to Para Młoda najlepiej zapamięta ten dzień! I będzie żyła z tym wspomnieniem. Po trzecie, ważne, aby nie żałować. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: czy bardziej będę żałować, gdy odpuszczę i zrobię tak, jak chce ktoś inny, czy gdy mama się pozłości, bo zrobię wesele po swojemu?

Wesele jest w ogóle konieczne?

Nie. Czasem jest marzeniem, kaprysem – niekoniecznie Pary Młodej, często rodziny. Z mężem śmiejemy się, że u nas wesele wzięło się z nieporozumienia.

Z nieporozumienia?

Pamiętam dokładnie miasteczko, miejsce, a nawet ławkę pod drzewem, na której siedzieliśmy i rozmawialiśmy podczas wakacji w Portugalii, niecałe dwa tygodnie po zaręczynach. Ja: „Tylko ja nie chcę ślubu szybko, chcę za jakieś trzy lata. Będzie czas na przygotowanie się”, on: „Nie no, wesele zrobimy za jakieś dwa lata. To dobra data” – z góry założył, że jak każda normalna dziewczyna, chcę mieć wesele! A ja pomyślałam, że sam chce wesela, skoro o nim mówi. Gdy dotarło do nas, że żadne z nas nie jest fanem takich imprez, było już za późno na odkręcanie przygotowań.

Dziś jesteście małżeństwem. Wspominałaś o grach plenerowych na weselu – jakie przygotowaliście dla Waszych gości?

Z gier mieliśmy cornhole, ladder golf, woodbe block, mölkky, bierki i karty. Wszystko w wersji XXL. W samochodzie zostało kilka niewykorzystanych gier, które na sali niestety by się nie sprawdziły – worki do wyścigów, badminton i inne. Była też nauka tańców grupowych i rozbijanie piñaty ze słodyczami.

A do tego powiedzieliście gościom: Będziemy Mieli Dziecko. Byli zaskoczeni?

Oj nie! To było tak bardzo w moim stylu, że nikogo z mojej rodziny nie zaskoczyło. Tym bardziej, gdy w celu zobrazowania co to za Stowarzyszenie, padało hasło SZLACHETNA PACZKA, z którą wiele osób mnie kojarzy.

Co przekonało Cię do udziału w ŚPM (wcześniej: "BMD")?

Kilka lat temu byłam wolontariuszką AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Pamiętam, że po pierwszym spotkaniu informacyjnym wyszłam oczarowana ideą projektu. Potem przekonałam się, że to wcale nie jest łatwe, ale dziecko, które po każdej zdobytej w szkole czwórce śmieje się do siebie przez pół dnia, a przy piątce skacze do sufitu, wynagradza wszystko. Warto mieć dziecko przed ślubem – podpisuję się pod tym obiema rękami!

 

 

Bierzesz ślub? To doskonała okazja, aby zrobić coś dobrego dla dzieci, które tego potrzebują!

Skorzystaj z formularza na stronie:button zgłoś się

W NAJNOWSZYM NUMERZE „WESELA”

Zapraszamy do lektury najnowszego numeru magazynu WESELE, który jest patronem medialnym naszego projektu. Sprawdź o czym napisaliśmy tym razem.

Więcej…

Bukiet panny młodej – Inspiracje [GALERIA]

Bukiet ślubny to jeden z podstawowych atrybutów Panny Młodej. Pięknie dopełnia ślubną stylizację. Specjalnie dla Was zebraliśmy najpiękniejsze kompozycje kwiatów, które idealnie sprawdzą się w roli bukietu ślubnego. 

 

Więcej…

Zamień kwiaty na mądrą pomoc

Organizacja ślubu i wesela to ogromny wydatek. Budżet musi się dopiąć do ostatniego grosza, dlatego chcemy wiedzieć, że każda złotówka została dobrze zainwestowana. Nie inaczej jest ze Ślubem Pełnym Miłości. Dowiedz się, jak zostaną wykorzystane zebrane do skarbonki pieniądze.

Więcej…